MVP na serverless: szybkość, prostota i moment, w którym zaczyna boleć

Minimalistyczna ilustracja pokazująca przejście od prostego flow serverless do coraz bardziej złożonej architektury z wieloma zależnościami.

Serverless bardzo łatwo polubić. Zwłaszcza na początku. Nie trzeba zarządzać serwerami.Nie trzeba od razu projektować całej warstwy operacyjnej.Da się szybko wdrożyć API, kilka flow, integracje, kolejkę, bazę, autoryzację i domknąć to w modelu, który z punktu widzenia MVP wygląda bardzo rozsądnie. I właśnie dlatego serverless jest tak atrakcyjny. AWS od lat buduje tę obietnicę wokół mniejszego narzutu operacyjnego, szybszego dostarczania i automatycznego skalowania. W dokumentacji i materiałach Well-Architected dla serverless widać też bardzo wyraźnie, że ten model ma upraszczać uruchamianie

Continue Reading

Cloud bez nadmiaru: o prostocie, która naprawdę pomaga

Cloud bez nadmiaru - prostota w architekturze chmurowej AWS

Dlaczego większość architektur w chmurze psuje się nie przez skalę, tylko przez brak prostoty? W chmurze bardzo łatwo zbudować architekturę, która wygląda dojrzale. Na diagramie wszystko się zgadza:osobne środowiska, sensowny runtime, kilka warstw bezpieczeństwa, monitoring, autoscalowanie, kolejki, osobne pipeline’y, może jeszcze tracing, trochę event-driven flow i kilka decyzji podjętych „na przyszłość”, żeby później nie wracać do tematu. Wydaje się, że to wszystko może mieć sens. Problem w tym, że architektura potrafi wyglądać dojrzale dużo wcześniej, niż dojrzewa realny problem, który

Continue Reading

Site Footer

Sliding Sidebar